Główna arena Roland Garros zostanie wreszcie zadaszona?

| Autor:

Według organizatorów French Open najpóźniej w 2020 roku odbędzie się pierwszy mecz na zmodernizowanym obiekcie imienia Philippe’a Chatriera. Plan początkowo zakładał, że zostanie on oddany do użytku dwa lata wcześniej, jednak ta decyzja jest niezależna od zespołu inżynierów i architektów pracujących przy tym projekcie. Francuzi na rozsuwany dach zdecydowali się jako ostatni z grona organizatorów Wielkich Szlemów.

Philippe Chatrier
Patrick Stahl/Flickr.com / CC BY-SA 2.0

W ostatnim czasie ukazał się w internecie krótki film, przedstawiający wizualizację kortu Philippe Chatrier, który może pomieścić 15 tysięcy widzów. Z dotychczasowym informacji wynika, że wykonawcy zakończą inwestycję najpóźniej do 2020 roku. Początkowo szacowano, że do 2018 roku, jednak na drodze organizatorów stanęły głównie władze Paryża. Oprócz modernizacji największego kortu French Open, zostaną rozbudowane także tereny wokół aren, choćby przy korcie numer jeden, gdzie powstaną szklarnie i ogrody botaniczne. Cała inwestycja ma kosztować 400 milionów dolarów.

Francuzi są jedynymi gospodarzami turnieju wielkoszlemowego, którzy nie posiadają zadaszonego obiektu. Ostatnie lata pokazały, że czas najwyższy to zmienić. Bardzo dobrym przykładem są Amerykanie, którzy zakończyli w 2016 roku prace remontowe głównej areny US Open – Arthur Ashe Stadium. Największą zaletą posiadania rozsuwanego dachu jest fakt, że na jego otwarcie/zamknięcie potrzeba zaledwie piętnastu minut. Jest to bardzo ważne, ponieważ to krótki okres, a może zapobiec kompromitacji z jaką się spotkali organizatorzy. Podczas ubiegłorocznej edycji French Open ponieśli bardzo duże straty, ponieważ z powodu opadów deszczu byli zmuszeni (po raz pierwszy w historii) odwołać wszystkie mecze zaplanowane na dany dzień turnieju. W przyszłości receptą na warunki atmosferyczne będzie kort im. Philippe’a Chatriera. Przypomnijmy, że ostatnim triumfatorem Roland Garrosa jest Novak Djoković, który pokonał Andy’ego Murraya 3:6,6:1,6:2,6:4.

Źródło: własne/rolandgarros.com

Udostępnij:

Dodaj komentarz