Martina Lutkova, supervisor Katowice Open: Turniej idzie w dobrym kierunku

| Autor:

Turniej Katowice Open 2015 nie zebrał tak dobrych opinii ze strony kibiców, jak edycja z 2014 roku. Mimo tego supervisor imprezy, Martina Lutkova z federacji WTA widzi wiele pozytywów i chwali tegoroczne zawody nawet mimo niższej frekwencji, która wyniosła 22 tysiące widzów (przed rokiem Spodek odwiedziło ponad 30 tysięcy osób). – To bardzo dobry wynik w porównaniu do innych turniejów rangi WTA International rozgrywanych w Europie – przekonuje Lutkova w wywiadzie dla Tenisplus.pl.

Martina Lutkova Katowice Open
katowiceopen.com

– Jak według pani wypadła tegoroczna edycja Katowice Open w porównaniu do dwóch poprzednich?

– Tegoroczna edycja wypadła dobrze pod wieloma względami. Przede wszystkim mieliśmy dobry kort centralny w Spodku i nowy kort numer jeden oraz treningowy, które były zlokalizowane w Międzynarodowym Centrum Kongresowym. To duży pozytyw. Pokazuje, że wszystko zmierza w kierunku poprawy jakości turnieju dla zawodników i kibiców. Była to trzecia edycja przy której pracowała ta sama ekipa. I pod względem organizacyjnym wszystko przebiegło pomyślnie. Otrzymałam wiele pozytywnych opinii od uczestników i ludzi z ich otoczenia.

– W tamtym roku turniej zebrał wiele dobrych opinii. W tym słychać dużo narzekań kibiców – zarówno na organizację jak i ceny biletów…

– Fani byli bardzo zadowoleni z dwóch sesji autografowych dziennie, które odbywały się w Spodku. Jeśli chodzi o ceny biletów, to były one właściwie takie same, jak w zeszłym roku. Z wyjątkiem poniedziałku, kiedy rozgrywano mecz towarzyski gwiazd.

– W 2014 roku na trybunach zasiadło ponad 30 tysięcy kibiców. Nie mamy oficjalnych statystyk z tegorocznej imprezy, ale liczba jest nieporównywalnie mniejsza. Czy to sygnał, że organizatorzy powinni poważnie zastanowić się nad tym dlaczego tak się stało?

– Jestem pewna, że organizatorzy robią wszystko co w ich mocy, aby promować swoją imprezę. W tym roku turniej przypadł akurat na okres świąt wielkanocnych, a to przecież czas, który wielu ludzi spędza z rodziną. A mimo tego frekwencja wyniosła około 22 tysięcy osób. To bardzo dobry wynik w porównaniu do innych turniejów rangi WTA International rozgrywanych w Europie.

– Turnieje tej rangi mają być szansą dla młodych zawodniczek, wkraczających do profesjonalnego tenisa. Zatem pod tym względem impreza na pewno się udała, bo wygrała zaledwie 20-letnia Anna Schmiedlova…

– Możliwość oglądania w akcji wschodzących gwiazd tenisa w turniejach tej rangi jest czymś świetnym. Zwłaszcza, kiedy wykorzystują swoje szanse tak, jak zrobiła to Schmiedlova w Katowicach.

– W tej edycji brakowało długich, trzymających w napięciu spotkań. Jak ocenia pani sam poziom sportowy?

– Głęboko wierzę, że liczy się więcej niż sam wynik. Zawodniczki zaprezentowały w tym roku wysoki poziom tenisa i część z nich zapowiada się na przyszłe gwiazdy damskiego touru. Rywalizacja też bywała bardzo zacięta: na przykład Magda Linette przeszła przez kwalifikacje i przegrała dopiero w ciężkim, trzysetowym pojedynku z przyszłą finalistką, Camilą Giorgi w drugiej rundzie głównej drabinki. W ten poniedziałek Magda awansowała do pierwszej setki rankingu. Jelizawieta Kuliczkowa to kolejna zawodniczka, która pokazała duży potencjał docierając do ćwierćfinału jako „szczęśliwa przegrana”. Alison van Uytvanck, która osiągnęła półfinał pokonując po drodze Kirsten FlipkensMagdalenę Rybarikovą też ma dopiero 21 lat.

– Polscy kibice byli rozczarowani, że Agnieszce Radwańskiej znowu nie udało się wygrać. Jej porażka w półfinale była dla pani zaskoczeniem?

-Agnieszka jest dobrą zawodniczką, każdemu może zdarzyć się dzień, kiedy przegra. Myślę, że w przypadku tego konkretnego spotkania z Giorgi, to rywalka zagrała na bardzo wysokim poziomie. Nie zapominajmy, że Camila ma doświadczenie w pokonywaniu rywalek z czołowej dziesiątki rankingu. W tamtym roku wygrała z Marią Szarapową w Indian Wells.

– Może pani zdradzić jak wypadł raport WTA z turnieju? Przed rokiem dyrektor Paweł Owczarz mówił mi, że był pozytywny i zadowalający. Najnowszy jest lepszy, gorszy czy podobny?

– Moja opinia na temat turnieju była pozytywna. Jestem przekonana, że organizatorzy będą chcieli cały czas podnosić poziom tak, jak robią to od czasu debiutu w 2013 roku.

ROZMAWIAŁ MARCIN MICHALEWSKI

Udostępnij:

Dodaj komentarz