Djokovic wraca do żywych, kolejne zwycięstwo Wozniacki i pech Kubota

| Autor:

Novak Djokovic weźmie udział w mocno obsadzonym turnieju w meksykańskim kurorcie – Acapulco, decyzja Serba została bardzo pozytywnie odebrana, ponieważ początkowo jego przerwa od gry miała być dłuższa. Caroline Wozniacki szybko rozprawiła się z 17-letnią pogromczynią Agnieszki Radwańskiej. Niestety słaba forma Łukasza Kubota i Marcelo Mela trwa, kolejny raz szybko odpadają z turniejowej drabinki, ponieśli porażkę z dwójką Horacio Zeballos/Julio Peralta 4:6,4:6.

Novak Djoković kort twady
Marianne Bevis/Flickr.com/ licencja (CC BY-ND 2.0)

ŚWIAT

Atpworldtour.com. Novak Djokovic, który zrobił sobie wolne po Australian Open pojawi się na kortach szybciej niż przypuszczano. Serb przyjął dziką kartę i wystąpi w turnieju ATP 500 Acapulco, co z pewnością cieszy organizatorów i kibiców. Będzie to debiut Djokovicia na meksykańskich kortach. Na obsadę tego wydarzenia trudno będzie narzekać. Otóż oprócz Djokovicia wystąpią między innymi tacy zawodnicy jak Milos Raonic, Rafael Nadal, Marin Cilic, Dominic Thiem, Nick Kyrgios czy powracający Juan Martin Del-Potro. Zapowiada się bardzo interesująca rozgrywka.

Wtatennis.com. Caroline Wozniacki jak przystało na przyjaciółkę Agnieszki Radwańskiej rozprawiła się z młodziutką Catherine Bellis 6:3,6:2. Dunka mająca polskie korzenie bardzo solidnie wygląda w tym sezonie i można przypuszczać, że niebawem powróci do topowej dziesiątki. Wozniacki nie wywalczyła jeszcze tytułu w tym sezonie, (najbliżej była w Dosze), ale teraz nie stoi nic na przeszkodzie żeby wreszcie ten cel osiągnęła. W półfinale zmierzy się Anastasiją Sevastovą, a jeśli wygra to w finale spotka się z Angelique Kerber albo Eliną Svitoliną.

POLSKA

Przeglądsportowy.pl. Łukasz Kubot a parze z Marcelo Melo przegrali kolejne spotkanie w sezonie. Tym razem w Rio de Janeiro, duet Horacio Zeballos/Julio Peralta szybko rozprawił się z polsko-brazylijskim deblem 6:4,6:4. Dla Kubota powrót do Brazylii znowu okazał się nieszczęśliwy, ponieważ podobnie jak na igrzyskach olimpijskich w 2016 roku dosyć wcześnie pożegnał się z turniejem. Wynik spotkania może dziwić, ponieważ para Kubot/Melo była rozstawiona w drabince z numerem dwa i byli łączeni do grona faworytów, niestety przy ich tegorocznej dyspozycji nie udało im się wygrać choćby seta i odpadli już po drugim meczu. W aktualnym sezonie mają bilans 4-4.

Udostępnij:

Dodaj komentarz